Skip to content
morsowanie - jak zacząć

Morsowanie i niedoczynność tarczycy. Jak zacząć

Spis treści

Morsowanie stało się modne w ostatnich latach i zyskuje coraz więcej zwolenników. Niektóre schorzenia są jednak wymieniane jako przeciwwskazania do tej formy aktywności. Jednymi z takich przeciwwskazań są niedoczynność tarczycy oraz choroba Hashimoto. Ale czy na pewno osoby z niewydolną tarczycą nie powinny morsować? 
Czy może morsowanie to dobra taktyka na zwiększenie możliwości termoregulacyjnych, a tym samym poprawienie funkcjonowania tarczycy?
 
Dowiedz się czy morsować przy niedoczynności i jak się do tego przygotować.

Co daje morsowanie?

Po co ktoś chciałby dobrowolnie wystawiać się na zimno? Wchodzić do lodowatej wody, narażać się na stres związany z ekspozycją na niskie temperatury.
No właśnie STRES.
Podczas reakcji stresowej najpierw aktywuje się współczulny układ nerwowy, a dopiero potem oś podwzgórze-przysadka-nadnercza. Dlatego krótkotrwały stres u większości ludzi nie wywoła zwiększonego stężenia hormonu stresu – kortyzolu, który raczej osłabia niż stymuluje układ odpornościowy (źródło: https://neuroskoki.pl/biologia-stresu/).
 
Wręcz odwrotnie taki krótkotrwały stres pozytywnie działa na organizm i wyzwala uwolnienie różnych pożądanych hormonów, w tym endorfin czy właśnie tyroksyny (produkowanej przez tarczycę).
 
Hartowanie ciała i ducha zimnem sprzyja więc budowaniu odporności na inne rodzaje stresorów.
Ponadto endorfiny poprawiają samopoczucie, działają jak naturalny antydepresant.
Morsowanie zwiększa także poczucie własnej wartości, a regularnie praktykowane poprawia parametry metaboliczne, zwiększa spalanie tkanki tłuszczowej (choć nie oczekuj cudów po wejściu do zimnej wody), zmniejsza napięcia mięśniowe i wpływa na regenerację całego organizmu.
 
Jak morsowanie mogłoby pomagać przy niedoczynności tarczycy?

Tarczyca a odczuwanie zimna

Tarczyca to gruczoł, który produkując hormony (w skrócie T3 i T4) reguluje wiele funkcji w organizmie, od metabolizmu, po utrzymywanie temperatury ciała, po wzrost i rozwój komórkowy, (a także rozwój płodu w okresie ciąży czy mózgu w okresie wzrostu u dzieci).
 
Osoby, których tarczyca nie produkuje wystarczającej ilości hormonów (dochodzi wówczas do niedoczynności tarczycy) często mają obniżoną podstawową przemianę materii (nawet o 30-40%), a w konsekwencji problemy z utrzymaniem wagi i właściwej termoregulacji.
Obniżony metabolizm i mniej energii cieplnej przekłada się na zwiększoną wrażliwość na zimno, zwłaszcza w krańcowych odcinkach ciała (palce u stóp, palce u rąk).
 
Bywa, że osoby z niedoczynnością skarżą się na zimno przez cały czas.
Najważniejszym gruczołem, który wspiera pracę tarczycy jest przysadka mózgowa. To właśnie przysadka pomaga oszacować ile hormonów potrzebne jest organizmowi w danej sytuacji i “wskazać” tarczycy ile hormonów ma uwolnić do krwiobiegu. Przysadka wytwarza w tym celu hormon zwany TSH – który jest bezpośrednim wskaźnikiem równowagi hormonów tarczycy w organizmie.
 
Często bodźcem do uwolnienia TSH, który daje sygnał tarczycy do produkcji i wydzielania T3 i T4, jest obniżona temperatura. Dlatego w zimie częściej odczuwamy objawy niedoczynności tarczycy niż latem. W zimie tarczyca pracuje ciężej, aby wyregulować temperaturę ciała.
Osobom ze zdiagnozowaną niedoczynnością tarczycy odradza się nadmierne wychładzanie organizmu i większą ekspozycję na zimno. Powszechną zasada jest zachęcanie do ciepłego ubierania się i utrzymywania wyższej temperatury pomieszczenia, w której przebywają. 

Druga strona medalu...

Ale jest też druga strona medalu. Wiele jest historii ludzi (np. Adrienne Jezick – trenerka zimnych kąpieli), którzy propagują wystawianie się na zimno i twierdzą, że regularne morsowanie wyleczyło ich m.in. z choroby Hashimoto oraz poprawiło funkcjonowanie tarczycy.
Podnoszonym argumentem jest właśnie, że zwiększona ekspozycja na zimno pomaga zwiększać zdolności termoregulacyjne organizmu poprzez aktywację układu współczulnego oraz stymulowanie powstawania brązowej tkanki tłuszczowej, która skorelowana jest z pracą tarczycy i długoterminowo wpływa na zmniejszone odczuwanie zimna.

Tkanka tłuszczowa brunatna - co to jest?

W odróżnieniu od białej tkanki tłuszczowej, która magazynuje energię (i odpowiada za nadwagę), brunatna tkanka tłuszczowa to szczególny rodzaj tkanki, który związany jest z regulacją temperatury ciała. U ssaków pełni funkcję obronne przed zimnem.
Jeszcze jakiś czas temu, uważano, że tkanka ta nie występuje u dorosłych ludzi. Jednak naukowcy, dzięki nowym technologiom, zaczęli wykrywać tę tkankę także u ludzi, chociaż tylko u niewielkiego procenta populacji.
Zlokalizowano ją w okolicach szyi, między łopatkami, czy w okolicy mięśnia sercowego.
Co ciekawe brunatną tkankę mają od urodzenia dzieci, co pozwala im lepiej radzić sobie z zimnem (jeśli masz dzieci możesz teraz pomysleć, że faktycznie dzieciom rzadko jest zimno).
 
Komórki BAT są napakowane mitochondriami – generatorami energii w ciele. W ich wewnętrznej błonie znajduje się białko – termogenina, które bezpośrednio odpowiada za wytwarzanie energii w postaci ciepła w procesie, który nazywany jest termogenezą bezdrżeniową (nie wywołaną mechanicznie przez drżenie mięśniowe).
Ww. białko aktywowane jest między innymi poprzez regularną ekspozycję na bardzo niskie temperatury.
Zakończone i prowadzone badania sugerują, że brunatna tkanka tłuszczowa (BAT – Brown adipose tissue) ma funkcje endokrynne, ma wpływ na metabolizm oraz pracę tarczycy.
 

Wpływ morsowania na BAT oraz tarczycę

Tkanki BAT jest bardzo niewiele w organizmie i nie występuje u wszystkich. Odkryto natomiast, że w warunkach dłuższej aklimatyzacji na zimno (właśnie podczas regularnego morsowania) dochodzi do beżowienia białej tkanki tłuszczowej i jej zamianę na tkankę brązową. A im więcej tkanki BAT w organizmie tym większe zdolności termoregulacji.
 
Morsowanie stymuluje więc białą tkankę tłuszczowa do przekształcania się w brązową (BAT).
 
Dodatkowo, badanie opublikowane w 2020 r. potwierdziło, że termogeneza bezdrżeniowa, wywoływana przez tkankę BAT aktywuje zmiany metaboliczne w organizmie, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie tarczycy.
 
Wśród osób morsujących zaadaptowanych do zimna, przebywanie w zimnej wodzie wywołuje znaczące zmiany w poziomie hormonów TSH i hormonu T4, co oznacza, że zimno aktywuje oś podwzgórze-przysadka-tarczyca.
 
Dodatkowo regularne i częstsze morsowanie wpływa na szybszy i skuteczniejszy wychwyt hormonu fT4 podczas ekspozycji na zimno u osób lepiej zaaklimatyzowanych do zimna.
 
Pozytywne zmiany zachodzą u osób wytrenowanych, które morsują od dłuższego czasu.
U osób zaklimatyzowanych często dokonujących ekspozycji na zimno, rzadziej dochodzi do otyłości trzewnej, a poziom TSH jest wyregulowany.
 

Jak zacząć morsować przy niedoczynności tarczycy

Wyreguluj hormony tarczycy

Zanim zaczniesz, przede wszystkim wyreguluj hormony tarczycy. Zrób badania TSH, T3 i T4 i zobacz, na jakim są poziomie. Jeżeli nie są w normie, a Ty odczuwasz wzmożone objawy niedoczynności, wstrzymaj się z morsowaniem. Nie będzie to przyjemne, a może skutecznie zniechęcić Cię do kolejnych prób.
Aby wyregulować hormony, możesz zwiększy dawkę syntetycznego hormonu tarczycy – lewotyroksyny.
Możesz także zadbać o naturalne wsparcie – czyli o dobry sen i odpowiednią dietę połączoną z suplementacją.
 

Pomóż sobie odpowiednią dietą

Funkcjonowanie naszego organizmu jest bardziej złożone niż nam się wydaje.
 
Hormony tarczycy odgrywają ogromną rolę w regulacji ścieżek metabolicznych.
Jednocześnie zaburzenia metaboliczne (zobacz też: Jak schudnąć z brzucha), otyłość, nadmierny rozrost tkanki tłuszczowej, insulino i leptynooporność, negatywnie oddziaływują na produkcję hormonów tarczycy. Powstaje więc swego rodzaju błędne koło.
 
W badaniach nad tarczycą, zwraca się uwagę na aspekty oraz zależności pomiędzy funkcjonowaniem tarczycy, a prawidłowym odżywianiem się, stanami zapalnymi, mikrobiotą jelitową, witaminą D i odpowiednim poziomem melatoniny.
 
Dlatego obok przyjmowania leków, odpowiednia dieta połączona z suplementacją odgrywa kluczową rolę w niwelowaniu objawów niedoczynności tarczycy i poprawie komfortu życia.
 
Badania wskazują, że pacjenci z niedoczynnością tarczycy częściej cierpią z powodu zaburzeń w metabolizmie glukozowo-lipidowym.
 
W żywieniu podkreśla się znaczenie witamin A, B, C i D oraz kwasów tłuszczowych (zarówno nasyconych z oleju kokosowego i ghee jak i nienasyconych Omega-3, choć kluczowe jest ograniczanie kwasów Omega-6) w zmniejszaniu dolegliwości klinicznych oraz zapewnieniu prawidłowej gospodarki hormonalnej.
 
Konwencjonalna medycyna zachodnia skupia się jednak wciąż na farmakoterapii, podczas gdy medycyna ajuwerdyjska poleca regularne stosowanie oleju kokosowego, a zwłaszcza w oleju MCT C8. Olej kokosowy ma swoich zwolenników także wśród zachodnich naukowców (jest on kluczowym składnikiem m.in. diety Ray’a Peat’a).
 
MCT z oleju kokosowego ma silne właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne. Przy jednoczesnym wyeliminowaniu z diety produktów zapalnych (np. glutenu, produktów przetworzonych), wspiera także szczelność jelit i odporność.
Olej MCT pozytywnie wpływa na prawidłowy metabolizm tłuszczów oraz reguluje uczucie sytości i poprawia wrażliwość tkanek na leptynę i insulinę – dwa hormony odgrywające kluczową rolę w utrzymaniu prawidłowej masy ciała oraz będące ogniwami wiążącymi funkcje tarczycy z odżywianiem.
 
Dodatkowo z uwagi na szybkie wchłanianie, olej MCT wspiera absorpcję witamin oraz minerałów ważnych dla tarczycy: jodu, potasu, cynku.
I choć nie ma jednoznacznych badań w tym zakresie, prowadzone do tej pory eksperymenty na myszach wykazały, że olej kokosowy MCT pomaga regulować hormony tarczycy i może nawet doprowadzić do remisji chory Hashimoto. 
 

Stopniowo aklimatuj się do zimna

Zanim dosłownie rzucisz się na głęboką wodę w środku sezonu morsowego, zacznij wcześniej – nawet wiosna lub na początku lata, kiedy osoby z niedoczynnością tarczycy czują się lepiej.
 
  • Dobrym treningiem mogą być kąpiele w górskich strumykach, pływanie w morzu / jeziorze (jeśli masz sposobność) i codzienne zimne prysznice.
  • Możesz także praktykować lżejsze ubieranie się w chłodniejsze wieczory.
  • Po takiej zaprawie, gdy rozpocznie się jesień, Twój organizm będzie lepiej przystosowany do kolejnego wyzwania.
  • Po zakończeniu lata, wraz z pierwszymi chłodami, nie włączaj od razu ogrzewania. Staraj się wytrzymywać w niższej temperaturze, a w sypialni utrzymuj temperaturę poniżej 19 stopni.
  • Poświęć czas na hartowanie się i stopniowo zwiększaj poprzeczkę.
  • Gdy przyjdzie czas na morsowanie, pamiętaj o dobrej rozgrzewce, która powinna trwać min. 15 minut. Dobrze rozgrzany organizm lepiej poradzi sobie z ekstremalną temperaturą.

Podsumowanie

Praca tarczycy powiązana jest z wieloma innymi funkcjami organizmu. Niedoczynność tarczycy wskazywana jest jako przeciwwskazanie do morsowania. Jednak równocześnie prowadzone badania naukowe potwierdziły, że regularna ekspozycja na zimno pomaga tarczycy poprzez stymulację układu współczulnego i osi podwzgórze-przysadka-tarczyca.
Regularne morsowanie aktywuje także brunatną tkankę tłuszczową, która odpowiada za procesy termogenezy bezdrżeniowej i pomaga lepiej znosić niskie temperatury w dłużej perspektywie, także przy niedoczynności tarczycy, poprawiając nie tylko komfort życia osobom z tym schorzeniem, ale także pomagając w utrzymaniu właściwej wagi ciała, co przekłada się na pracę tarczycy.
Aby rozpocząć morsowanie w przypadku niedoczynności tarczycy, należy najpierw zadbać o stabilizację poziomu hormonów, poprzez optymalną farmakoterapię i odpowiednią dietę przeciwzapalną, bogatą w zdrowe kwasy tłuszczowe, połączoną z suplementacją kluczowych witamin: C i D.
 
 

Chciał(a)byś coś dodać? Skomentuj poniżej!


Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *